Lata 90te w Prudniku, prowincjonalnym miasteczku przy polsko-czeskiej granicy. Codzienność, bieda, fabryka, sklep, szkoła. Lodowiec PRLu ustępuje; miasto powoli zamienia się w tani plastikowy stragan. I jest jeszcze coś. Stary, ogromny, barokowy kościół ...
